Angielskie formuły konwersacyjne Paweł WimmerW jaki sposób 1000 formuł konwersacyjnych pozwoli Ci opanować język angielski i sprawną komunikację? Wyobraź sobie, że jesteś za granicą i Twój znajomy pokazuje Ci swój kupiony ostatnio samochód, cud techniki i elegancji, pytając: „Do you like it?”. Mając w głowie przerobiony niedawno szkolny kurs angielskiego, szukasz na gwałt właściwego słowa i wreszcie desperacko odpowiadasz: „Yes!”, budząc u rozmówcy rozczarowanie. A dlaczego nie: „Terrific!”, „Fantastic!”, „Great!” czy „Wonderful!”?
Sama szkoła nie wystarczy. Szkolne kursy, z konieczności ograniczone do dwóch lekcji tygodniowo, dają zaledwie skromne podstawy, które od biedy wystarczą do tego, aby pokazać drogę cudzoziemcowi albo nie zgubić się z kretesem w obcym mieście. Do prowadzenia normalnej rozmowy nie wystarczają w żadnej mierze. Tym bardziej że typowe formuły konwersacyjne ograniczają się w nich do absolutnego minimum. Niezbędnym warunkiem opanowania języka na poziomie komunikatywnym jest oczywiście znajomość słownictwa. Choć zaledwie dwa tysiące słów stanowi 90 procent przeciętnego tekstu, to właśnie te pozostałe 10 procent decyduje o tym, że co chwilę zastanawiasz się, jak przekazać rozmówcy to, co w danej chwili chcesz powiedzieć. Minimum wydaje się być 5 tysięcy, a swobodę daje dopiero 8-10 tysięcy znanych na wyrywki słówek. 1000 formuł konwersacyjnych, czyli jak nie zapomnieć języka w gębie!
|

